Oświęcim. 37-latek zasłabł za kierownicą. Policjanci i świadek zdarzenia uratowali mu życie
Kierowca land rovera jechał „slalomem”. Świadek wezwał policję. Okazało się, że 37-latek doznał udaru mózgu.
W piątek (14.08.2026) przed godziną 10 do oficera dyżurnego oświęcimskiej komendy zadzwonił mężczyzna, który zauważył jadącego od strony Poręby Wielkiej w kierunku Oświęcimia land rovera. Kierowca tego pojazdu miał problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy, co wzbudziło podejrzenia świadka, że za kierownicą może siedzieć osoba nietrzeźwa.
Policjanci z oświęcimskiej drogówki natychmiast zareagowali na zgłoszenie i zatrzymali opisany pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec Polanki Wielkiej. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna jest trzeźwy, jednak skarżył się na silne zawroty głowy. Funkcjonariusze, podejrzewając, że 37-latek może mieć problemy zdrowotne, niezwłocznie wezwali pogotowie ratunkowe.
Ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce, zdiagnozowali u mężczyzny udar mózgu. Pod ich opieką trafił do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczne leczenie.
Za wzorową postawę i właściwą reakcję na zagrożenie policjanci dziękują panu Michałowi, który zauważył niepokojące zachowanie kierowcy i powiadomił służby. Dzięki jego czujności udało się przerwać jazdę chorego mężczyzny i zapewnić mu szybką pomoc medyczną.
Przypominamy, że objawy udaru mózgu lub ostrego napadu cukrzycowego mogą być mylone ze stanem nietrzeźwości. Jeśli na drodze zauważysz kierowcę, który zachowuje się nieracjonalnie, nie wahaj się zadzwonić pod numer alarmowy 112. Pamiętaj jednak, aby w pierwszej kolejności zadbać o własne bezpieczeństwo.
Źródło: policja.gov.pl