Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i szybsze ujawnianie wynagrodzeń

Rząd przyjął projekt ustawy o kontroli wynagrodzeń lekarzy i zapowiedział szerokie kontrole w ochronie zdrowia. Działania mają ruszyć jeszcze w trakcie obecnego posiedzenia Sejmu, a kolejne rozwiązania wejdą w lipcu.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i szybsze ujawnianie wynagrodzeń

Rząd uruchamia działania kontrolne w ochronie zdrowia

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma otworzyć drogę do dokładniejszej kontroli wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. Zapowiedziano, że nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu, co pokazuje, że sprawa została potraktowana jako pilna. Według zapowiedzi rozwiązanie ma dać agencji podległej Ministerstwu Zdrowia możliwość skutecznego monitorowania pensji lekarzy, i to nie tylko w ujęciu zbiorczym, ale także w odniesieniu do konkretnych osób oraz konkretnych stawek. To istotna zmiana, bo do tej pory jednym z najczęściej wskazywanych problemów była niewystarczająca przejrzystość wynagrodzeń i ograniczone możliwości nadzoru nad tym obszarem.

Premier Donald Tusk równolegle zapowiedział szeroką akcję kontrolną, która ma dać możliwie szybki obraz sytuacji i pomóc przygotować dalsze zmiany systemowe. Kontrole mają objąć nie tylko kwestie płacowe, ale także przypadki wykorzystywania systemu przez część lekarzy do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród wskazanych zjawisk pojawiła się praca w kilku miejscach jednocześnie, jeśli prowadzi ona do nadużyć lub zaburza prawidłowe funkcjonowanie placówek. Z perspektywy pacjentów znaczenie tych działań jest szerokie, bo chodzi zarówno o sposób wydawania publicznych pieniędzy, jak i o realną dostępność świadczeń medycznych.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zaznaczył przy tym, że problem ma charakter głębszy i nie sprowadza się do pojedynczych przypadków. W jego ocenie przez lata rosły dysproporcje płacowe dotyczące części pracowników medycznych, a system był coraz mocniej nastawiony na podnoszenie wynagrodzeń wybranych grup. Skutkiem ma być sytuacja, w której w części szpitali koszty wynagrodzeń pochłaniają niemal cały budżet placówki. To z kolei oznacza ograniczoną przestrzeń na finansowanie samego leczenia, zakupu sprzętu, leków czy organizacji świadczeń.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Projekt ustawy o kontroli wynagrodzeń został przyjęty przez Radę Ministrów wczoraj.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa tworząca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń pochłaniają prawie 100% budżetu placówki.

Większa jawność wynagrodzeń i centralny rejestr umów od lipca

Jednym z najważniejszych elementów zapowiedzianych zmian jest zwiększenie transparentności w publicznej ochronie zdrowia. Rząd wskazuje, że udział środków przeznaczanych na wynagrodzenia bywa nieproporcjonalnie wysoki wobec wydatków bezpośrednio związanych z leczeniem pacjentów. W praktyce oznacza to konieczność dokładniejszego sprawdzania, jak dzielone są środki publiczne i czy struktura kosztów nie osłabia zdolności placówek do realizacji podstawowych zadań medycznych. Większa jawność ma służyć nie tylko kontroli finansów, ale również odbudowie społecznego zaufania do systemu.

W tym kontekście ważny ma być również kolejny termin wskazany przez rząd. W lipcu zacznie obowiązywać ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych. Rozwiązanie to obejmie także publiczną służbę zdrowia, w tym samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, czyli SPZOZ-y. Dzięki temu możliwa ma być szersza kontrola umów oraz wynagrodzeń w placówkach utrzymywanych z pieniędzy publicznych, a więc tam, gdzie szczególnie ważna jest przejrzystość i możliwość zewnętrznej weryfikacji.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapowiedział też, że rząd liczy na dalszą współpracę ze środowiskiem medycznym przy przygotowywaniu kolejnych rozwiązań prawnych. Chodzi o takie regulacje, które mają utrudnić nadużywanie systemu i lepiej zabezpieczyć interes pacjentów. W praktyce można się spodziewać, że obecne działania będą dopiero pierwszym etapem szerszego porządkowania zasad finansowania i organizacji pracy w ochronie zdrowia. Podkreślono jednocześnie, że skala i trwałość zmian będą zależały od współpracy wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz przedstawicieli środowiska medycznego.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

NIK sprawdzi wydatkowanie pieniędzy, a sprawy mogą trafić do prokuratury

Oprócz zmian ustawowych zapowiedziano również zewnętrzną kontrolę wydatkowania środków publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia. Na wniosek premiera kompleksowe działania ma przeprowadzić Najwyższa Izba Kontroli. Celem ma być przygotowanie szczegółowego raportu oraz wskazanie miejsc, w których dochodziło do nadużyć lub nieprawidłowości. Taki przegląd ma nie tylko pokazać skalę problemu, ale również pomóc ustalić, jakie mechanizmy powinny zostać zmienione w pierwszej kolejności.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedź kierowania spraw do prokuratury oznacza, że kontrola nie ma ograniczyć się wyłącznie do opisu problemów. Jeżeli zostaną stwierdzone naruszenia prawa przy wydatkowaniu pieniędzy publicznych, konsekwencje mają mieć także wymiar karny lub procesowy. Rząd podkreśla, że celem jest ograniczenie ryzyka nadużyć, zwiększenie efektywności wykorzystania środków oraz zapewnienie, by publiczne pieniądze w większym stopniu służyły leczeniu pacjentów. W szerszej perspektywie może to oznaczać zaostrzenie zasad odpowiedzialności dla osób zarządzających placówkami i dysponujących środkami publicznymi.

Premier zaznaczył również, że zapowiedziane kontrole mają służyć ocenie skali zjawiska w całym systemie. Chodzi więc nie tylko o wykrycie pojedynczych nadużyć, ale o przygotowanie materiału do dalszych reform organizacyjnych i finansowych. Jeżeli nieprawidłowości zostaną potwierdzone, konsekwencje mają obejmować także osoby pełniące funkcje publiczne. To ważny sygnał, bo pokazuje, że odpowiedzialność ma dotyczyć zarówno obszaru administracyjnego, jak i politycznego.

Wyjaśnienia po doniesieniach o dostępie do świadczeń poza kolejnością

Osobnym wątkiem zapowiedzianych działań są potencjalne nieprawidłowości w dostępie do świadczeń medycznych, w tym korzystanie z leczenia poza kolejnością dzięki relacjom osobistym. Premier odniósł się do doniesień medialnych dotyczących Szpitala Południowego oraz sygnałów o ułatwieniach w dostępie do usług medycznych, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Zapowiedział, że każda osoba, która znalazła się w takiej sytuacji, będzie musiała publicznie wyjaśnić okoliczności sprawy. Oczekiwane są również precyzyjne informacje ze strony samego szpitala oraz samorządu warszawskiego.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tej części zapowiedzi szczególnie mocno wybrzmiał postulat pełnego wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. Jeżeli okaże się, że doszło do złamania prawa, sprawą ma zająć się prokuratura. Jeżeli natomiast naruszone zostały dobre obyczaje, konsekwencje mają mieć charakter polityczny. Rząd wskazuje tym samym, że problem dostępu do świadczeń nie może być rozpatrywany wyłącznie w kategoriach formalnych, ale także w kontekście standardów życia publicznego oraz równości pacjentów wobec systemu.

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu."

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Na końcu premier podkreślił, że podobne zjawiska nie są wyłącznie problemem jednego szpitala czy jednej sprawy. W jego ocenie konieczne są zmiany systemowe, bo znajomości nie mogą wpływać na tempo dostępu do lekarza czy szpitala. Zapowiedziane kontrole mają więc jednocześnie wyjaśnić bieżące wątpliwości i przygotować grunt pod szerszą naprawę całego mechanizmu. To oznacza, że najbliższe tygodnie będą ważne nie tylko dla oceny poszczególnych przypadków, ale też dla kierunku dalszych reform w ochronie zdrowia.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów